RECENZJE MARII ZARAŃSKIEJ

PRZEDMOWA

Książka towarzyszy mi od zawsze. Kiedy byłam jeszcze zupełnie mała, mama czytała mnie i mojemu bratu „na dobranoc". Były to bajeczki, ale także powieści przeznaczone dla starszego o cztery lata brata. Stąd też w wieku czterech lat poznałam „Szatana z siódmej klasy" i przyznam się, że Adaś Cisowski miał dla mnie przez jakiś czas wymiar diabelski: podobał mi się, ale też bałam się go. Jeśli chodzi o bajki, poza przedwojennymi zbiorkami, które od czasu do czasu dostawaliśmy od starszych kuzynów, kolekcjonowaliśmy drukowane na gazetowym papierze cienkie zeszyciki z bajkami, o ile pamiętam, była to edycja „Kukuryku". Uzbieraliśmy z bratem kilkadziesiąt pozycji, które ja co wieczór przynosiłam mamie z prośbą o przeczytanie. /Przeczytanie wszystkich było niemożliwe i nie pamiętam już, jak mama usiłowała wybrnąć z sytuacji, zresztą w trakcie czytania zasypiałam/. Już po wojnie ukazywały się w sklepiku
z prasą pierwsze komiksy. Pamiętam zwłaszcza jedną serię pt. „Miki i Mimi - poszukiwacze złota".

Do dziś pamiętam fragmenty rymowanych tekstów i nie chodzi tu o jakąś nadzwyczajną pamięć- mieliśmy z powodu wojny tak mało książeczek, że czytało się je wiele razy i mimo woli zapamiętywało treści. Później zaczęto drukować książki i od tej pory, szóstego grudnia, św. Mikołaj zawsze przynosił nam jakieś książeczki. Zwykle bajki. Pierwszą „ poważną „ książkę, „Ania z Zielonego Wzgórza" przywiózł mi tato, kiedy wracając z obozu harcerskiego, zwiedził Wystawę Ziem Odzyskanych we Wrocławiu i tam udało mu się kupić „ Anię". Od tej pory „Ania" stała się moją kultową książką, zgromadziłam później całą serię i mam ją do dziś. Mam także tę pierwszą z Wrocławia, papier, na której została wydrukowana jest jakiś przepalony i stopniowo kruszy się, ale przechowuję ją, jako cenną pamiątkę. Od „Szatana" zaczęła się moja fascynacja Makuszyńskim.

Po wojnie jego książki jak wiadomo nie wychodziły, ale z prywatnych zbiorów udawało nam się czasem coś pożyczyć. Czytaliśmy z bratem „Złamany miecz", „List z tamtego świata", „Pannę z mokrą głową", aż wreszcie pani Makuszyńska zgodziła się na wydawanie powieści męża . Odkładałam każdą złotówkę, aby kupować nowo wydawane książki: „Awanturę o Basie", „Szaleństwa panny Ewy" itd. Miałam to szczęście, że mama prowadziła bibliotekę szkolną, a w tym czasie w nowości wydawnicze, były zaopatrywane przede wszystkim biblioteki szkolne. Zapotrzebowanie było wielkie, a edycje tak ograniczone, że trzeba było natrudzić się, żeby coś zdobyć. Pamiętam, że dopiero w wieku dziesięciu lat udało mi się pożyczyć i przeczytać drugi i trzeci tom Potopu.

Jak wcześniej napisałam, do pewnego czasu, kiedy nie opanowałam jeszcze nauki czytania, książki czytała nam mama. Tato nam nie czytał ale za to opowiadał. Najbardziej lubiliśmy opowieści z młodych lat taty a trzeba przyznać, że tato był doskonałym bajarzem. Wymyślał też seryjne historie, ze stałymi bohaterami, za którymi przepadaliśmy. Ponieważ pięknie rysował, powstawały odpowiednie ilustracje, szkoda ,że nie przetrwały do dziś....

Czytanie mamy trwało przez całą moją pierwszą klasę. W drugiej klasie, moja wychowawczyni, pani Stanisława Kostka zaprosiła mnie do szkolnej biblioteki. Szkolna biblioteka! Co za przesada! Tylko dwie półki w zwyczajnej szafie biurowej były zapełnione.. Cały szkolny zbiór spalili Niemcy jeszcze w 1939 roku.

Zaproszenie nie było bezpodstawne, uważałam na lekcji, potrafiłam powtórzyć całą treść i jako pierwsza zostałam w drugiej klasie czytelniczką. Moja pani wypożyczyła mi zbiór opowiadań, stosowny do wieku i moich umiejętności czytania. Przyszłam do domu, dumna jak paw, wręczyłam książkę mamie
i powiedziałam :"Przeczytaj mi mamusiu!" Mama stwierdziła, że skoro chodzę do szkoły, to mogę sama sobie przeczytać. Co za niesprawiedliwość! A przecież starszemu bratu czytała! Rozpłakałam się, ale to nic nie pomogło i kiedy już łez zabrakło, usiadłam i próbowałam czytać. Po przeczytaniu pierwszego, krótkiego opowiadania nic nie zrozumiałam z treści. Przypomniałam sobie, że starsze dzieci mówiły o tym, że pani przy zwrocie wypytuje z treści lektury. Zaczęłam od nowa
i nawet nie wiem w którym momencie treść zaczęła mnie wciągać, przeczytałam wszystko i po tygodniu mogłam oddać lekturę , opowiedzieć treść wskazanego opowiadania i otrzymałam nową pozycję. Tak stałam się czytelniczką !

Czytam do dziś. Dużo. Nie wyobrażam sobie życia bez książki. Jestem też od 2007-go roku członkinią DKK /Dyskusyjny Klub Książki /. Cytat: "DKK jest propozycja dla wszystkich czytelników i miłośników książki. Jest zaproszeniem do rozmów o literaturze oraz miejscem , gdzie wszyscy, którzy piszą „do szuflady" mogą się spotkać i zaprezentować swoją twórczość. O charakterze oraz programie DKK decydują sami klubowicze. Uczestnicy spotkań nie muszą być znawcami literatury. Wystarczy, że lubią czytać i chcą się podzielić swoimi refleksjami z przeczytanej książki".

Inauguracyjne otwarcie DKK w Sandomierzu odbyło się w sali zamku królewskiego.

Dostałam ofertę od kierowniczki naszej biblioteki /Filia nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej/.

Wahałam się, przyznam to dziś. Wszak Sandomierz jest ośrodkiem kultury, szczyci się znakomitymi pisarzami i w Sandomierzu „czyta się", o czym świadczy frekwencja w trzech bibliotekach. Czy podołam? Wprawdzie od dziecka czytam, od dziecka piszę /do szuflady/ ale jakie będą współklubowiczki? Bałam się wpadek.

Na pierwsze spotkanie przyszłam spięta. Na szczęście było nas tylko trzy i była piękna książka: „Dziewczyna z perłą" - Tracy Chevalier. Była gorąca dyskusja. Były albumy z reprodukcjami Johanesa Vermeera.

Kolejne lektury też były ciekawe:

Mapa miłości" ,/Ahdaf Soueif/
Szachownica flamandzka" /Arturo Perez- Reverte/.
Nie opuszczaj mnie" /Kazuo Ishiguro/.
„Anna Inn w grobowcach Świata /Olga Tokarczuk/.
„O pięknie" /Zadie Smith/.
„Cień Poego" / Mathew Pearl/.
„Cukiereczki" /Mian Mian/.

Jak na razie, nie miałam odwagi pisać na temat przeczytanych książek, chociaż niektóre z nich zrobiły na mnie duże wrażenie. Na naszych spotkaniach
/12-ty każdego miesiąca/, brałam udział w dyskusjach, miewałam własne zdanie i własne poglądy na wiele tematów i wreszcie dojrzałam do tego, żeby spróbować recenzji. Nadmienię, że nikt nigdy mnie tego nie uczył, jestem mgr inż. chemikiem i właściwie nie wiem czy moje recenzje są zgodne z wymaganiami dla tego gatunku. Nie staram się nikogo naśladować i nie korzystam z recenzji napisanych wcześniej, przez kogoś innego. Na ogół czytam z pasją i zaangażowaniem, a piszę z serca.

Pierwszą recenzję napisałam po przeczytaniu „Doliny Radości" Stefana Chwina. Od tej chwili S. Chwin stał się moim ulubionym współczesnym polskim pisarzem. Przeczytałam wszystko tego pisarza, co było na półce w bibliotece i uważam to za zaletę DKK. Inspiracja! To jest to ! Powtórzyła się taka sytuacja z innymi pisarzami, oczywiście już poza klubem.

                                                                                                                                                                                                                                                     Maria Zarańska

ZAŁĄCZNIKI:

  • Recenzja - Małe ogniska
    Utworzono dnia 04.07.2024, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Oczekiwałam czegoś nadzwyczajnego, z czym dotychczas nie miałam styczności i nie zawiodłam się! Ta książka wciąga! Ta książka uwodzi, a nie jest to przecież taka zwykła lekturka, którą czyta się dla przyjemności, dla zabicia czasu, w oczekiwaniu na coś lub na kogoś.

  • Recenzja - Mondo cane
    Utworzono dnia 05.06.2024, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    I przeczytałam! Od deski do deski! Przeważnie nie mogłam rozszyfrować, ale jedno dzieło przypadło mi do serca, a mianowicie: „Łabędzi śpiew poezji konfesyjnej w Europie Wschodniej”.

  • Recenzja - Chłopki. Opowieść o naszych babkach
    Utworzono dnia 15.05.2024, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Traktuję tę pozycje literacką, jako bardzo ważny dokument. Potrzebny, aby uzmysłowić młodszym, jak wyglądało nasze, kobiet życie w minionych wiekach. Myślę, że określenie „niewolnictwo” jest w tym przypadku za łagodne.

  • Recenzja - Kwiatkowska. Żarty się skończyły
    Utworzono dnia 04.04.2024, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Moja kochana „kobieta pracująca”, która żadnej pracy się nie boi! Na początek hasło - wizytówka aktorki, której jestem nieustannie fanką. Dziękuję panu Marcinowi Wilkowi za pełną emocji biografię Kwiatkowskiej.

  • Recenzja - Poste restante
    Utworzono dnia 29.02.2024, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Już na początku muszę przyznać, że dla mnie to lektura niezwykła! Wymarzona! Nie tylko dlatego, że akcja dzieje się w czasach dobrze mi znanych, najlepszych.

  • Recenzja - Sowa, córka piekarza
    Utworzono dnia 30.01.2024, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    To ostatnia książka Hłaski (...) Jednak muszę przyznać, że choć lektura wywołała u mnie dreszcze i katastroficzne sny, nie sposób nie dostrzec mistrzostwa w opisie bohaterów.

  • Recenzja - Stokrotki w śniegu
    Utworzono dnia 02.01.2024, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Współczesny „bestseller” amerykański, krętą dróżką doprowadził mnie do łez… A już myślałam, że nie potrafię płakać, że tego typu wzruszenia zniknęły bezpowrotnie…

  • Recenzja - Znachor
    Utworzono dnia 11.12.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Kryminał dedykowany mężczyznom. Dla kobiet za dużo okrucieństwa, zwłaszcza bardzo dokładne opisy kaźni. (...) Nie można jednak odmówić Śmielakowi talentu, staranności, bogatego słownictwa...

  • Recenzja - Spotkanie z Mają Wolny
    Utworzono dnia 21.11.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Pierwsze wrażenie: Już po kilku minutach, pomimo różnicy wieku (na moją niekorzyść) stała się dla nas kimś bliskim. Opowiedziała nam o swojej literackiej drodze, wplatając fragmenty z własnego życia...

  • Recenzja - Żona
    Utworzono dnia 08.11.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka świetna! Zwłaszcza dla kobiet (feministek)! Jeśli to moje wyznanie przypadkiem przeczyta mężczyzna: „feministka” – to nie jest brzydkie słowo, jak mi próbował wmówić pewien pan.

  • Recenzja - Pod słońcem
    Utworzono dnia 04.10.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Są książki „grzeczne”, z fabułą toczącą się zgodnie z upływającym czasem, są też takie w których czas akcji jest sprawą drugorzędną, bywa, że przeszłość wyprzedza przyszłość w najmniej oczekiwanej chwili i czytelnik może się pogubić.(...) Właśnie tak odbieram powieść Julii Fiedorczuk.

  • Recenzja - Apartament w Paryżu
    Utworzono dnia 14.08.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Lektura zaczyna się od makabry, co sugeruje, że to klasyczny kryminał, ale nie! Tam jest sporo wątków o innym charakterze. Wspomnę o dwóch, tym, który poruszył mnie i tym który wydał mi się nieprawdopodobny.

  • Recenzja - Błysk rewolwru
    Utworzono dnia 10.07.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Odkryłam PEREŁKĘ! Bo „Błysk rewolwru” jest bez wątpienia PEREŁKĄ! Książka jest opracowana przez Bronisława Maja i stanowi zbiór ineditów autorstwa Wisławy Szymborskiej.

  • Recenzja - Artysta. Opowieść o moim ojcu
    Utworzono dnia 31.05.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Wyjątkowa zbieżność, jeśli chodzi o porę roku, a zwłaszcza miesiąc. Wszak maj to chyba najbardziej kolorowy miesiąc, pełen miłości, nadziei i wiary, że będzie lepiej. Właśnie tak odbieram opowieść Wojciecha Manna.

  • Recenzja - Immortaliści
    Utworzono dnia 08.05.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka nie z tego świata! Napisana pięknie, więc czyta się dobrze, ale czy z przyjemnością? O, to już rzecz do dyskusji. Aby rzecz ułatwić, autorka podsuwa ściągę - coś w rodzaju podtytułu: „Jak przeżyłbyś swoje życie, gdybyś wiedział, kiedy umrzesz?”

  • Recenzja - Danuta Szaflarska - Jej czas
    Utworzono dnia 28.03.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Marcowa lektura, to nie tylko biografia znanej, podziwianej, ba! Kochanej Danuty Szaflarskiej. Historyczne tło opowieści idealnie dopasowuje się do życiowych przypadków, wypadków, niesamowitych przeżyć – niesamowitej kobiety o niezwykłej osobowości.

  • Recenzja - Chodź ze mną
    Utworzono dnia 01.03.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Dustin – jako narrator i jego mama Helena - jako główna bohaterka, to opowieść o odchodzeniu, o rachunku sumienia . W moim odczuciu jest to główny motyw, a miłość Heleny do ruskiego kapitana – najwyższą warstwą nieba. Tylko kobiety potrafią tak kochać, jak Helena…

  • Recenzja - Samotny jak Szwed?
    Utworzono dnia 06.02.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nie jestem specjalistą, ale określiłabym tę lekturę jako filozoficzno- psychologiczno- refleksyjny rzut oka na samotność człowieka, nie tylko Szweda. Czym jest samotność? Jak duży wpływ ma na nasze życie? Odwieczny dylemat, powtarzający się w dziełach filozofów, ale także w rozterkach zwykłych ludzi...

  • Recenzja - Porzucenie kota
    Utworzono dnia 05.01.2023, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Kiedy czyta się „Porzucenie kota”, wyobraźnia czytelnika dodaje treści, bo każdy z nas ma jakieś osobiste wspomnienia z kotem lub jakimś innym zwierzakiem. Historia z kotem, na początku wzbudzająca złość a kończąca się happy endem, to jednak część charakterystyki ojca, bo to tak naprawdę wspomnienie o ojcu.

  • Recenzja - Zadry
    Utworzono dnia 24.11.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Cezary Łazarkiewicz- reporter, powiedział coś na temat książki i to coś znalazło się na pierwszym planie, na okładce: „Trzyma w napięciu aż do ostatniej kropki”. Ciekawe! Zachęcające!

  • Recenzja - Spotkanie z Alkiem Rogozińskim
    Utworzono dnia 14.09.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Na salę widowiskową Miejskiej Biblioteki wkroczył z przytupem, taki sam jak na fotografiach w swoich książkach, z serdecznym powitaniem i serdecznym uśmiechem.

  • Recenzja - Polki na Montparnassie
    Utworzono dnia 14.09.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    W moim odczuciu – książka z najwyższej półki! Nauczyła mnie wiele z dziedziny dotąd mało znanej i wymagającej nie tylko wrażliwości na dzieła sztuki, ale także konkretnej wiedzy.

  • Recenzja - Jadąc
    Utworzono dnia 05.09.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Odebrałam ten zbiorek , jako rozliczenie dojrzałego, doświadczonego człowieka z przeszłością tę bardziej udaną i tę , o której chciałoby się zapomnieć. Każdy tak ma. Powtarzające się frazy o odchodzeniu z życia , dość typowe dla ludzi, którzy „swoje przeżyli”.

  • Recenzja - Madame Piaf i pieśń o miłości
    Utworzono dnia 05.09.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Czerwcowa lektura przypomniała mi młodość i moją fascynację francuską piosenką. Doceniałam jej lekkość i melodyjność, czego moim zdaniem brakuje w piosenkach większości współczesnych wokalistów.

  • Recenzja - Pani Stefa
    Utworzono dnia 10.06.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Pani Stefania nie była taką sobie dobrą ciotunią, która rozpieszczała dzieci. Ona wymagała! Wierzyła w to, że dzieci z biednych rodzin trzeba przygotować na trudy życia. Pobyt w Domu do czternastego roku życia niczego nie zapewniał, niczego nie gwarantował. Trzeba było (według pani Stefy), tak przygotować dziecko, aby umiało sobie poradzić później.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 24
    Utworzono dnia 10.05.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Przyznam, że „Wrzask” – przeraził mnie i miałam pewne kłopoty z uporządkowaniem treści. To debiut Janiszewskiej. O przemocy – mówiąc najogólniej, czyli tematy jak najbardziej na czasie.

  • Recenzja - Błoto słodsze niż miód
    Utworzono dnia 10.05.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Rozmówcy autorki, byli w pewnym sensie szczęściarzami, bo przeżyli rządy Hoxhy. (...) Albańczycy byli już tak zdominowani strachem, że długo nie mogli uwierzyć, że mogą żyć normalnie. Dyktatura ma to do siebie, że pozostawia piętno na długie, długie lata.

  • Recenzja - Ondjaki
    Utworzono dnia 10.05.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    W kwietniu dostaliśmy naprawdę egzotyczną lekturę! Afryka – południowa, nad Oceanem Atlantyckim i stolica kraju- Luanda, jako miejsce akcji. Autor: prawdziwy Angolańczyk, urodzony w 1977 roku, absolwent lizbońskiej uczelni.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 23
    Utworzono dnia 06.04.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    W tych strasznych czasach, kiedy nawet Covid jakby się przestraszył, czytanie przynosi ulgę, pod warunkiem, że lektura jest lekka i przyjemna. U mnie akurat odwrotnie. Znowu trafiłam na lekturę, która jest swoistym memento.

  • Recenzja - Pomiędzy siostrami
    Utworzono dnia 06.04.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Akcja: stan Waszyngton na zachodnim wybrzeżu USA. Prawie zero historii, ale gdzieś tam w treści mówi się o wielkim kryzysie (tych kryzysów w USA było bez liku!), jednak jak przystało na „babską” lekturę: rodzina, miłość, seks, intrygi itd. itp.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 22
    Utworzono dnia 07.03.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Dowiedziałam się o znajdującej się w zbiorach sandomierskiej biblioteki, książki Marty Grzywacz: „Obrońca skarbów” z podtytułem: „Karol Estreicher – w poszukiwaniu zagrabionych dzieł sztuki”. Wkrótce ta lektura do mnie dotarła. Przeczytałam ją dopiero w styczniu i muszę powiedzieć, że czytałam ją z wypiekami na twarzy. Doskonale napisana!

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 21
    Utworzono dnia 10.02.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Czytając „Kajś” – poznawałam historię Górnego Śląska na nowo. Prawdziwą! Bo historię tworzą ludzie z krwi i kości, co udowadnia autor. I nie jest to bynajmniej historia łatwa, zrozumiała, bo to, co setki lat przeżywał lud śląski, wymyka się często wyobraźni.

  • Recenzja - Zimowla
    Utworzono dnia 03.02.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Biorąc w ręce nową lekturę, pomyślałam: ale cegła! Nie znam autorki, na okładce niesympatyczna gęba… Na górze: Paszport polityki (?), na dole: Wydawnictwo Znak! A więc, coś wyjątkowego!

  • Recenzja - Kółko się pani urwało
    Utworzono dnia 18.01.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Przygody Zośki są i tragiczne i śmieszne, bo dobrze się kończą, tak jak to bywa w komedii kryminalnej. W życiu jest inaczej i podejrzewam, że takich Zosiek nie ma wiele. Mimo wszystko uważam, że „ Kółko” jest doskonałą lekturą na „po świętach”, kiedy to znużone panie domu, także emerytki – pragną zapomnieć o przedświątecznym wysiłku...

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 20
    Utworzono dnia 12.01.2022, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Dziwnym przypadkiem zaczął się ten miesiąc dla mnie równie nietypową lekturą. „Baśń o wężowym sercu”- „albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli” – autorstwa Radka Raka. Nagroda „Nike” w 2020 roku. Dawno już chciałam tę książkę przeczytać – wreszcie się udało.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 19
    Utworzono dnia 06.12.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    W „Ukrytej sieci” jest wszystko: oczywiście wątek kryminalny, ale także psychologia, kryminalistyka, pedofilia, współczesna rzeczywistość, polityka, a wszystko logicznie powiązane i niesamowicie wciągające.

  • Recenzja - Obrońcy skarbów
    Utworzono dnia 26.11.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Dziś, nawet średnio rozgarnięty Ziemianin wie, że naziści nie tylko unicestwiali tych, którzy według nich nie zasługiwali na przynależność do rasy panów. Innym polem działania był rabunek dzieł sztuki, w całej Europie, a także wszystkiego co miało wartość materialną.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 18
    Utworzono dnia 03.11.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Panie z biblioteki znowu zgotowały mi przemiłą niespodziankę. Dostałam aż dwie na raz książki Alka Rogozińskiego! I to nie byle jakie. Pierwsza (już przeczytana), to: „Ukochany z piekła rodem”.

  • Recenzja - Bezcenny
    Utworzono dnia 27.10.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nie często się zdarza, że czytamy w naszym Klubie książki sensacyjne, kryminalne, czy szpiegowskie. W dodatku, w tej książce Miłoszewskiego jest „trzy w jednym” – czyli wszystkie wymienione przeze mnie gatunki.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 17
    Utworzono dnia 19.10.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka Łukasza Łebka to rodzaj poradnika dla wszystkich, którzy mają do czynienia ze zwierzętami, takich jak ja – którzy tych „braci mniejszych” po prostu kochają. Dlaczego piszę, że książka podniosła mnie na duchu tylko częściowo?

  • Recenzja - Wysoki zamek
    Utworzono dnia 28.09.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    „Wysoki Zamek” jest powieścią autobiograficzną, w której znany już pisarz (rok 1965), zmagając się z pamięcią, opowiada o swoim dzieciństwie w polskim wówczas Lwowie.

  • Recenzja - Ucho Igielne
    Utworzono dnia 28.09.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    To właśnie ta książka Wiesława Myśliwskiego była dla mnie w pewnym sensie – wyzwaniem. Poprzednie, zwłaszcza te pierwsze, czytało się łatwo i rozumiało. Tym razem było inaczej.

  • Recenzja - Fiedler. Głód świata.
    Utworzono dnia 03.09.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Bardzo, bardzo dawno temu, kiedy nosiłam jeszcze tornister i kiedy po wojnie trudno było zdobyć coś do czytania, w mojej szkolnej bibliotece pojawiła się książka o pobudzającym fantazję tytule: „Ryby śpiewają w Ukajali”.

  • Recenzja - Golem
    Utworzono dnia 20.08.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    „Golem” - w żydowskich podaniach ludowych – postać ludzka ulepiona z gliny, w którą tchnięto życie, zwłaszcza postać taka stworzona przez kabalistę, astronoma i alchemika rabbiego Liwę ben Becalela w Pradze czeskiej w XVI wieku.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 16
    Utworzono dnia 20.08.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Lipiec zaczął się wesoło. W czasach Covidu? Przeciągającego się już ponad miesiąc remontu łazienki? Obolałego kolana? Saharyjskich upałów? A jednak!

  • Recenzja - Pokora
    Utworzono dnia 15.07.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka prawdziwa. Prawdziwa do bólu. Ten ból towarzyszy czytelnikowi przez cały czas czytania. Dlaczego zatem czytam? Dlaczego poddaję się dobrowolnie torturom? Bo prawdę należy poznawać. Bo trzeba wiedzieć.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 15
    Utworzono dnia 15.07.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Covid jakby przyhamował. Nie wpadam jednak w przesadny optymizm, bo już tyle było odwrotów, tymczasem po pierwszej fali nastąpiła druga, później trzecia…. Przypomina mi się aforyzm Jacquesa Tati: „Optymizm jest zawsze wynikiem niedostatecznej informacji”.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 14
    Utworzono dnia 02.06.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Maj, to cudowny miesiąc. Miesiąc nadziei. Kiedy podnoszę oczy znad laptopa, widzę delikatną wiosenną zieleń, rozkwitłą dziką gruszę i chociaż niebo szare, cieplej robi mi się na sercu.

  • Recenzja - Miasteczko
    Utworzono dnia 11.05.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka ładnie napisana. Czyta się doskonale, chociaż tematyka bardzo codzienna, że nie powiem banalna. To co dzieje się w miasteczku, dzieje się wszędzie; także w miastach, metropoliach - tyle, że w tych ostatnich – rozmywa się.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 13
    Utworzono dnia 11.05.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Wiosna! Jaka tam wiosna! Po kilku ciepłych dniach, kwiecień – plecień rozrabia. Na deszcz nie narzekam, mam dwuarowy ogródek, a moje wychodzące z ziemi roślinki i tkwiące w glebie nasionka, wołają: pić !

  • Recenzja - Spadek
    Utworzono dnia 26.04.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Spadek w powieści „Spadek” jest autentyczny. Spadkobiercami jest rodzeństwo. Dwoje starszych: syn i najstarsza córka od dawna nie utrzymują kontaktu z rodzicami i bardzo sporadyczny z dwoma młodszymi siostrami, które z kolei doskonale dogadują się z rodzicami.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 12
    Utworzono dnia 12.04.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Mamy marcową wiosnę. Zimno, od czasu do czasu pada śnieg lub śnieg z deszczem, ale byle jak, jakby już i zimie nie chciało się walczyć z tym co nieuchronne. My też walczymy. Z trzecią falą Covida. Codziennie o godzinie dziesiątej trzydzieści włączam telewizor i niecierpliwie czekam na komunikat ministra zdrowia.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 11
    Utworzono dnia 30.03.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Przedwiośnie. Pod koniec lutego powiało ciepłym powietrzem, pożółkły wierzby, stopniał śnieg a ludzie zaczęli zrzucać ciepłe kurtki i czapki. Za wcześnie! Znowu temperatura powietrza oscyluje wokół 0 stopni.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 10
    Utworzono dnia 09.03.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Czas najwyższy wspomnieć o czwartym „patronie” literackim roku 2021–go. Cyprian Kamil Norwid – najbardziej tajemniczy z wieszczów, zapomniany i niedoceniany. Bardzo trudno jest pisać na jego temat, tak skomplikowana jest jego biografia.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 9
    Utworzono dnia 02.03.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Doczekaliśmy się prawdziwej zimy! Srogiej zimy, jak dawno temu. W ubiegłych latach, kiedy zima ciepła była i bezśnieżna, narzekano: „co to za zima, dzieci zapomną jak wygląda śnieg” itd. Mamy i śnieg i mróz i jakoś nie słyszę szczególnego zachwytu.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 8
    Utworzono dnia 10.02.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Od czasu kiedy spotkania naszego klubu DKK zostały z powodu pandemii zawieszone, minął już prawie rok. Naiwnie sądziłam, że w dzisiejszej rzeczywistości pandemię uda się zdusić w ciągu kilku miesięcy i znów będziemy się spotykać, aby przekazywać swoje opinie na temat przeczytanych lektur.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 7
    Utworzono dnia 26.01.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Przygotowując się do Świąt – czytałam. Nagle zaroiło się od Małeckich! No, przesadzam! Dwóch Małeckich! Po Robercie, który swoją „Żałobnicą” pozbawił mnie na chwilę równowagi psychicznej, o czym pisałam wcześniej, pojawił się Jakub i „Rdza”. Czytałam wcześniej „Dygot”.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 6
    Utworzono dnia 15.01.2021, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Już prawie połowa grudnia. Covid nie odpuszcza. Zimno, pochmurnie, chociaż zdarzyły się na początku miesiąca dwa, iście wiosenne dni. Niedługo święta Bożego Narodzenia. Będą inne od tych wcześniejszych. Na pewno nie wesołe. Spędzimy je we dwoje z mężem, bo licha kusić nie można.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 5
    Utworzono dnia 14.12.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Moja ostatnia lektura, to: „Ukochane równanie profesora”, autorstwa Yoko Ogawy. To znana w Japonii autorka, a wymieniona przeze mnie książka utrzymuje się długo na listach bestselerów i to nie tylko w Japonii. Książka pięknie napisana, z pewnością jest to także zasługa tłumaczki, o polskim imieniu – Anna i japońskim nazwisku Horikoshi.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 4
    Utworzono dnia 01.12.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Kiedy budzę się rano, zwłaszcza gdy świeci słońce, pojawia się nadzieja. W miarę upływu dnia – nadzieja przygasa. Jeszcze niedawno, można było pójść do ogrodu, zapomnieć choć na chwilę, oddalić przerażającą rzeczywistość.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 3
    Utworzono dnia 09.11.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Oczywiście, że czytanie nie zabije przeklętego wirusa. Pozwoli jednak oderwać się od ponurej rzeczywistości, zwłaszcza ludziom skazanym na izolację. W zasadzie powinno się czytać książki lekkie, pogodne, podnoszące na duchu, książki rozweselające, bo wszystkim wiadomo, że śmiech to zdrowie! Tymczasem czytamy to, co jest w naszym zasięgu. Zanim zarekomenduję przeczytane przeze mnie w ostatnim czasie książki, napomknę, że właśnie „trafiły mi się ”książki trudne, ale wartościowe.

  • Recenzja - Powrót z Północy
    Utworzono dnia 13.10.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Już początek czytania jest dla mnie interesujący. Co prawda akcja książki zaczyna się tuż przed I Wojną Światową i rewolucją bolszewicką , ale te fragmenty historii , zwłaszcza jeśli chodzi o tę drugą zawieruchę , długo nie były mi znane. Wyjaśniam : moje szkolne lata wypadały na lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte i moje wykształcenie historyczne było niepełne , usiane licznymi białymi planami.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy cz. 2
    Utworzono dnia 11.09.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Co gorsze, już nikt nie wie, kiedy się skończy. Hipotez jest tak wiele, że głowa ciężka. W mediach ukazują się sprzeczne informacje, od których wpada się w psychozę. Jak to będzie dalej? Najbardziej optymistyczna jest diagnoza, że wirus pozostanie z nami na zawsze i trzeba go oswoić. Jak to oswajanie ma wyglądać, tego autorytety medyczne nie podają.

  • Recenzja - Czytanie w czasach zarazy
    Utworzono dnia 24.08.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych
  • Recenzja - Tirza
    Utworzono dnia 16.04.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Przerażająca książka! Okrutna! Podstępna! Każda z jej trzech części na początku opisuje życie rodziny Hofmeester dość zwyczajnie. Klasa średnia – ojciec dobrze prosperujący w dużym wydawnictwie, zapewniający rodzinie życie na dobrym poziomie. Rodzina, to piękna żona i dwie równie piękne córki.

  • Recenzja - Klaśnięcie jednej dłoni
    Utworzono dnia 03.03.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nasza lektura dotyczy czasów po II Wojnie i zaczyna się w 1953 roku. Bojan Buloh, jego żona Maria i córeczka Sonja chcą uciec od złych wspomnień, szukają swego miejsca na Ziemi i z grupą imigrantów z całego Świata docierają na Tasmanię. Niestety, wyspa nie staje się dla nich ostoją.

  • Recenzja - Małe eksperymenty ze szczęściem
    Utworzono dnia 30.01.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Bohater naszej świątecznej lektury – walczy. Doskonale to rozumiem, bo ja także walczę, aby jak najdłużej zachować jako - taką kondycję, chociaż nie przychodzi to łatwo. Niektórzy lekarze chcąc zachęcić starego człowieka powtarzają: „boli? – ciesz się człowieku, bo oznacza to, że żyjesz…”. Nie chodzi jednak o życie, ale o jego jakość.

  • Recenzja - Ewa
    Utworzono dnia 17.01.2020, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Już pierwszy rzut oka na okładkę i czytelnik domyśla się, co będzie tematem książki. Jeśli Ewa – to Raj, jeśli jabłko – to grzech pierworodny. Przyznam, że nie jest to dla mnie temat fascynujący, zwłaszcza, że mit o stworzeniu Świata, jest bardzo odległy od wersji naukowych, chociaż i te są dalekie od całkowitego wyjaśnienia, udowodnienia i zrozumienia.

  • Recenzja - Moja ulubiona książka
    Utworzono dnia 03.12.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Dostaliśmy nowe zadanie – nasza Szefowa podniosła poprzeczkę! Wybór „kultowej” książki nie jest łatwy. Powiedziałabym, że niezwykle trudny, zwłaszcza dla czytelnika, który ma do czynienia z książką od wczesnego dzieciństwa i czyta, czyta, czyta nieustannie. Dochodzi do tego, że książek „kultowych” przybywa.

  • Recenzja - Spotkanie z Magdaleną Grzebałkowską
    Utworzono dnia 15.11.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Weszła tak niespodziewanie – tanecznym krokiem – dziewczęca, zupełnie inna od tej w Internecie. Pomyślałam zawiedziona, że kogoś innego przysłano na zastępstwo. Gdy, już po spotkaniu rozmawiałam ze znajomymi, wielu z nich odniosło podobne wrażenie… A jednak, na szczęście – to była ta prawdziwa.

  • Recenzja - Uwaga! Komunikat specjalny
    Utworzono dnia 31.10.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Dnia 16.10.2019 roku odbyła się w siedzibie DKK nadzwyczajna sesja, dotycząca, jak w popularnym dowcipie rzeczy radosnych i smutnych. Zacznę od radosnych...

  • Recenzja - Zmiłuj się nad nami
    Utworzono dnia 31.10.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka niedomówiona. Pełna tajemnic, ale przecież tak naprawdę niczego nie uda się ukryć na zawsze. Zmowa milczenia? Przecież zawsze znajdzie się ktoś, kto kierowany bądź wyrzutami sumienia, bądź chęcią wywołania sensacji, coś ujawni. Tak też jest z historią wojenną i powojenną Klimontowa.

  • Recenzja - Spotkanie z Joanną Bator
    Utworzono dnia 01.10.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Joanna Bator urodziła się w 1968 w Wałbrzychu, tam spędziła dzieciństwo i wczesną młodość. Studia wyższe ukończyła na Uniwersytecie Wrocławskim, pracowała w PAN, podróżowała po całym Świecie. Praca naukowa – jak przyznała na spotkaniu w Bibliotece nie dawała jej pełnej satysfakcji. Podróże, związane z pracą naukową, a zwłaszcza pobyt w Japonii, stały się impulsem do zmiany planów życiowych.

  • Recenzja - Jamnikarium
    Utworzono dnia 26.09.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Cudowna książka! Z zastrzeżeniem, że potencjalny czytelnik kocha psy i ma poczucie humoru. Wbrew tytułowi, nie jest to traktat zawierający hymny pochwalne dla tej oryginalnej rasy, jest mnóstwo wtrętów na temat innych psich ras, a także o tych najmilszych, najpopularniejszych, często nie docenianych – kundelkach.

  • Recenzja - Historia pszczół
    Utworzono dnia 30.08.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    „Historia pszczół” – to swoiste memento. My, współcześni, od jakiegoś czasu mówimy o zmianach klimatu, o globalnym ociepleniu, o zagrożeniach, które są skutkiem nierozważnego podejścia do gospodarowania zasobami Ziemi, niestety niewiele wynika z dyskusji, nawet na forach międzynarodowych.

  • Recenzja - Czerwone dziewczyny
    Utworzono dnia 13.08.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Miejsce akcji lipcowej lektury, to główna wyspa Japonii – Honsiu, prefektura Shinane, region Chugoku, miejscowość – Benimidori. Uzupełniając dane geograficzne, dodam, że prefektura Shinane została podzielona na trzy części: Iwani, Izumo i Oki. Benimidori leży w prefekturze Izumo, nad Morzem Japońskim. Akcja powieści – sagi, rozpoczyna się w 1953 roku i kończy w XXI wieku.

  • Recenzja - Lewiatan
    Utworzono dnia 26.06.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Akunin „wskrzesza” kryminał z przełomu wieków XIX i XX. Akcja zaczyna się w Paryżu, odrażającym morderstwem, ale dalej wszystko dzieje się na pokładzie Lewiatana – niezatapialnego okrętu, odbywającego pierwszy rejs od Southampton do Japonii.

  • Recenzja - Spotkanie z Wiesławem Myśliwskim
    Utworzono dnia 10.06.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Pierwszego dnia czerwca 2019 roku pojawiłam się w Galerii Widnokrąg pół godziny przed spotkaniem i zastałam tłumy. Z trudem znalazłam wolne krzesło. Właściwie ucieszyłam się, że tak wielu Sandomierzan lubi czytać Myśliwskiego.

  • Recenzja - Szeptucha
    Utworzono dnia 31.05.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Jest taki trend w literaturze, nie tylko polskiej, że autorzy swobodnie operują czasem. W efekcie wskrzeszają dawnych bohaterów, wplątują w teraźniejszość i wychodzą z tego czasem zaskakujące historie. Katarzyna Miszczuk sięga do prasłowiańskich czasów, do naszej rodzimej mitologii.

  • Recenzja - Hardcorowi bibliotekarze z Timbuktu
    Utworzono dnia 31.05.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Już sam tytuł majowej lektury, zaskoczył mnie. Tak, nazwa niewielkiego miasta nad środkowym Nigrem, nie jest mi obca. Na północ od Timbuktu rozciąga się największa pustynia Świata – Sahara. Jest podzielona pomiędzy kilka państw afrykańskich, a tak naprawdę granice w tym regionie nie mają większego znaczenia.

  • Recenzja - Zulejka otwiera oczy
    Utworzono dnia 13.05.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nasza lektura nie dotyczy czasów bardzo odległych, czasów Ordy. Nie jest też najświeższa. To czasy po tzw. rewolucji październikowej, która tak naprawdę nie miała miejsca w październiku, a jej skutki ciągnęły się długie lata i tylko nielicznym przyniosły szczęście.

  • Recenzja - Madame Sadayakko
    Utworzono dnia 01.04.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Dawno już nie czytałam klubowej lektury z takim przymusem, jak tę: „Sadayakko”. Nie należy tego rozumieć, że mam zastrzeżenia co do treści, czy stylu. Uważam warsztat Lesley Downer za wręcz doskonały. Nadzwyczajna staranność, obszerna bibliografia, dla piszących wzór do naśladowania. Książka ta jednak wywołała we mnie w trakcie czytania tak skrajne emocje jak łzy, a nie jestem sentymentalną kobietką...

  • Recenzja - Wilk zwany Romeo
    Utworzono dnia 27.02.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Wszystko, co dotyczy Romea, działo się naprawdę, daleko stąd, na Alasce, w krainie gór, śniegów i lodowców. Życie Romea udokumentowano bardzo dokładnie. Oglądając fotografie, widzimy wspaniałe zwierzę, szukające przyjaźni wśród kuzynów – psów (nie wszystkich). Romeo darzy szacunkiem ludzi (także nie wszystkich) i co jest najniezwyklejsze, nie jest wobec tych dwóch gatunków agresywny, co jest najbardziej zaskakujące, bo Romeo, to jednak potężne dzikie zwierzę.

  • Recenzja - Saga czyli filiżanka której nie ma
    Utworzono dnia 30.01.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Życie nasze toczy się tak szybko, zwłaszcza jego najpiękniejsza część – czyli młodość. Nie zastanawiamy się wówczas, kto był przed nami, jakie były losy naszych przodków. Nagle, dopada nas wiek „stateczny” i z przerażeniem zauważamy, że tak niewiele wiemy o dziadkach, pradziadkach i pra, pra, pra….. Rozpoczynamy czytanie lektury właśnie w takim momencie, kiedy autor świadomy tego, że ostatni świadek - matka - odpływa, a on o tylu rzeczach nie wie, o tyle faktów nie zapytał.

  • Recenzja - Pocałunki składane na chlebie
    Utworzono dnia 30.01.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Samo życie! Na pierwszy rzut oka, zwyczajna książka społeczno-obyczajowa, tyle, że ze średniej półki. Czytając, dochodzę do wniosku, że jednak nie jest to trochę lepsze czytadło na święta i odkrywam coraz to nowe „warstwy”. Dzieje rodziny Martinez-Salgado są wplecione w historię, tę dawną i tę współczesną. Większość akcji ma miejsce w Madrycie, ale właściwie poszczególni bohaterowie podróżują po całej Hiszpanii, od Kadyksu do Pirenejów, a nawet dalej (za chlebem, za lepszym życiem)- do Niemiec, czy Holandii.

  • Recenzja - Zagroda zębów
    Utworzono dnia 03.01.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nie wiem jaki zamysł miał autor, pisząc „Zagrodę”, myślę, że między innymi udowadnia, jak z jednej historii można uczynić nieskończoną ilość, zmieniając niektóre fakty, intencje bohaterów, w tym przede wszystkim Odysa. Trzyma się jednak ściśle niektórych homerowych wątków, oraz postaci. Przygody Odyseusza w czasie jego dziesięcioletniej tułaczki, także z grubsza trzymają się wersji homerowskiej.

  • Recenzja - Bieguni
    Utworzono dnia 03.01.2019, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Zacznę od tytułu : „ Bieguni”- jak mniemam, jest to myśl przewodnia książki, zacytowana na okładce. Nie będę jej powtarzać, bo większości czytelników, zwłaszcza Olgi Tokarczuk, jest znana. Jak się ma tytuł do treści? Istotnie, w powieści, w każdej jej części, bohaterowie są w ciągłym ruchu i nie jest ważne, czy jest to lot, rejs, podróż pociągiem, czy samochodem.

  • Recenzja - Iłła
    Utworzono dnia 29.11.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    To ogromna porcja informacji historycznych, politycznych, literackich na dużej przestrzeni czasowej. Stanowi ona tło dla biografii niezwykłej kobiety, jaką była Iłłakowiczówna. Wszystko zaczyna się, kiedy Polski nie ma na mapie. Iłła przychodzi na świat w Wilnie, a dorasta jako sierota na Łotwie na dworze hrabiny Zofii Buyno, która w pełni tego słowa znaczeniu zastępuje Kazimierze matkę. To jej zawdzięcza późniejsza poetka staranne wykształcenie.

  • Recenzja - Spotkanie z Jackiem Hugo-Baderem
    Utworzono dnia 16.11.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Wchodzi (po raz drugi) bohater dnia. Dokładnie taki, jak na zdjęciach w Internecie. Nie siada na przygotowanym dla niego „tronie” i nie siądzie aż do momentu wpisów do książek. Mówi, że tak woli, ze taki ma styl, żartuje, że lubi na czytelników patrzyć z góry. Tak naprawdę autor, to taki „brat- Łata”, który nie ma najmniejszych kłopotów z nawiązaniem kontaktów z czytelnikami.

  • Recenzja - Zgiełk czasu
    Utworzono dnia 25.10.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Kiedy czytamy o sławnych kompozytorach, najczęściej dowiadujemy się o cudownych dzieciach, które już w czwartym roku życia koncertowały itp. A Dymitr? Nic podobnego. Chociaż cała jego rodzina była muzycznie uzdolniona a fortepian był najczęściej używanym instrumentem, Dymitr uparcie odmawiał nauki gry na instrumencie. Nie chciał być pianistą. Zaczął dość późno, bo w wieku dziewięciu lat.

  • Recenzja - Spotkanie z Anną Janko
    Utworzono dnia 25.10.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Na początek mojego tekstu, pragnę poinformować zainteresowanych, że zaproszenie poety, pisarza, w ogóle artysty na spotkanie, nie jest wcale łatwe. Nie mówię tu o jakimś prywatnym spotkaniu. Jako klub, możemy odbyć takie spotkanie raz na dwa lata. Jestem członkinią klubu DKK, który działa już od 2007 roku, a patronat nad naszym klubem dzierży Miejska Biblioteka Publiczna.

  • Recenzja - Pułapka
    Utworzono dnia 28.09.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Niespodzianka! W naszym klubie zagościł thriller psychologiczny! Nie znaczy to, że nigdy nie mieliśmy powieści kryminalnych. Były przecież „Erynie” Marka Krajewskiego. Tak się składa, że w naszym DKK tylko ja czytuję i to często „ kryminały”. Thrillery – rzadziej.

  • Recenzja - Krasnoludki nie przyjdą
    Utworzono dnia 06.09.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Po przeczytaniu kilku książek Amosa Oza, śledzeniu wydarzeń w Izraelu i państwach ościennych, wydawało mi się , że dysponuję w miarę uporządkowaną wiedzą o państwie i jego mieszkańcach. Sierpniowa lektura, zburzyła tę równowagę. Jestem pewna , że autorka nie zamierza porównywać swojej książki do dzieł noblisty. To taka zwyczajna książka, o zwyczajnych ludziach, w dodatku prześladowanych przez pech .

  • Recenzja - Cztery pory roku w afgańskiej wiosce
    Utworzono dnia 23.08.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Przygnębiająca i ponura książka. Zwłaszcza dla kobiet. Jeśli ktoś chce wyobrazić sobie piekło niech przeczyta, a żądny przygód lub niedowiarek, niech jedzie do Oki, maleńkiej osady na pustyni, w północnym Afganistanie, niedaleko granicy z Uzbekistanem, u podnóża gór Hindukusz.

  • Recenzja - Dwanaście srok za ogon
    Utworzono dnia 27.06.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka, przy której odpoczywa się i nabiera smaku na życie. Zawsze, kiedy biorę do ręki książkę nieznanego mi autora, odczuwam trochę niepokoju (czy znajdę przyjemność w czytaniu?), ciekawość w końcu zwycięża. Od początku bezboleśnie wchodzę w świat Łubieńskiego, świat ptaków i tych, którzy ptaki kochają.

  • Recenzja - Świat Ruty
    Utworzono dnia 27.06.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Piękna książka! Prawdę powiedziawszy, rozdział pierwszy, nieco mnie zaszokował. Zestresowana pięćdziesięciolatka, porzucona przez męża dla młodszej, jazda we mgle … i wypadek! Ofiarą jest kobieta. Pogotowie! Policja! Przesłuchanie! Wyrzuty sumienia! Worek nieszczęść – naraz!

  • Recenzja - Skrawki
    Utworzono dnia 04.06.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Chociaż literatura skandynawska, w tym szwedzka, jest w ostatnich latach wręcz modna w Polsce, ta akurat autorka jest mało znana. Krótka notka na okładce, informuje, że napisała kilka powieści, niektóre zostały nagrodzone, a poza tym, jest dziennikarką i krytykiem literackim. Zdjęcie na zewnętrznej okładce sugeruje, iż jest to powieść dla kobiet. Istotnie! Po przeczytaniu, przekonuję się, że nie jest ona zwykłym czytadłem, książką na podróż, czy niedzielną wycieczkę.

  • Recenzja - Robinson w Bolechowie
    Utworzono dnia 24.04.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Z ciekawością przyjęłam nową książkę Macieja Płazy. Pierwsza – „Skoruń”, dostarczyła mi wiele przyjemnych wzruszeń, bo to co przeżywali bohaterowie, działo się tu, w Sandomierzu. Autor, pisząc tę pierwszą powieść – biograficzną, w jakiś sposób komplikował treść. Już, już domyślałam się miejsca akcji, czasu akcji, a okazywało się, że głównie w czasie były przesunięcia, że coś tam się działo, ale nie wówczas, że to nie byli ci ludzie i nie te miejsca.

  • Recenzja - Ta trzcina żyje
    Utworzono dnia 28.03.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nasza marcowa lektura prowadzi nas wirtualnie daleko, daleko na wschód ogromnego kontynentu euroazjatyckiego. Korea! Mały kraj położony na półwyspie, na mapie wygląda, jak ogonek uwieszony przy obszarowo ogromnych Chinach. Dla nas nieznany, chociaż zarówno olimpiada zimowa w Pjong Czangu, jak i niezliczone ekscesy przywódcy Korei Północnej powodują, że o Korei mówi się więcej od czasu wojny, która spowodowała podział tego kraju na dwie części, wzdłuż 38 –go równoleżnika.

  • Recenzja - Byłam Eileen
    Utworzono dnia 28.02.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    „Mroczniejsza niż czerń i zimna jak lód” – zdanie to, znajdujące się tuż pod tytułem na okładce – prowokuje. Czytelnik spodziewa się, że nie jest to jakaś tam książczyna, że to coś niezwykłego, coś co porwie i pochłonie. Istotnie! Prawie natychmiast pogrążamy się w świat Eileen, szarość, czerń, zło i okrucieństwo.

  • Recenzja - Grzesiuk. Król życia
    Utworzono dnia 31.01.2018, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    W każdej przeczytanej książce, staram się znaleźć coś dla siebie. Może to być wydarzenie, które szczególnie mnie wzruszy, może to być bohater, z którym chociaż na krótko się utożsamiam. Bywa, że tło powieści jest dla mnie czymś, co kiedyś widziałam, śniłam. Od szóstego roku czytam z pasją, przyznam, że wybór mojej lektury często jest przypadkowy.

  • Recenzja - Jądro ciemności, Szaleństwo Almayera
    Utworzono dnia 29.12.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nasz klub DKK, postanowił uczcić pamięć sławnego na całym świecie pisarza, nieco zapomnianego, chociaż do niedawna pojawiającego się wśród lektur szkolnych. Może jeszcze któryś z polonistów poleca Conrada, nie wiem, nie mam dostępu do podstaw programowych. Chociaż na pewnym etapie życia pisarz przyjął obywatelstwo brytyjskie, do końca swych dni marzył o powrocie do ojczyzny. Takie były czasy. Rozbiory.

  • Recenzja - Pani Einstein
    Utworzono dnia 01.12.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nie przypuszczałam, że można doznać szoku, z powodu przeczytania książki! Tak jednak się stało! Historia pani Einstein, wstrząsnęła mną i to nie tylko dlatego, że obaliła mit o geniuszu Alberta Einsteina, ale także potwierdziła moją ocenę „męskiego świata”, w którym dla nas – kobiet, tak mało jest miejsca.

  • Recenzja - Nic zwyczajnego
    Utworzono dnia 01.12.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    To nie będzie recenzja. Zbyt wysoko ustawiona poprzeczka! Będzie to kilka uwag zwyczajnej czytelniczki. Zacznę, od przyznania się, że mało znam się na współczesnej poezji. Wychowana zostałam na Słowackim, Mickiewiczu, Konopnickiej, Asnyku, Tetmajerze, Baczyńskim, Broniewskim i jeszcze wielu innych. Aha, był jeszcze Tuwim, Gałczyński . Nie sposób wymienić wszystkich twórców. Przywiązanie do rymów i rytmów – pozostało.

  • Recenzja - Spotkanie z Witoldem Szabłowskim
    Utworzono dnia 26.10.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Witold Szabłowski jest autorem czterech książek, a właściwie czterech zbiorów reportaży. Są to: ZABÓJCA Z MIASTA MORELI, NASZ MAŁY PRL, TAŃCZĄCE NIEDŹWIEDZIE, SPRAWIEDLIWI ZDRAJCY. Jest jeszcze młodym człowiekiem i być może, ktoś pomyśli, z małym dorobkiem literackim.

  • Recenzja - Rok królika
    Utworzono dnia 25.10.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nowa, nieznana mi do tej pory autorka. Proza, też jakaś inna, może bardziej nowatorska? Jestem zwykłą czytelniczką i opiszę moje wrażenia po przeczytaniu książki. Pewnie wielcy znawcy literatury, jeśli przypadkiem moja recenzja – nie recenzja wpadnie im w ręce, uśmieją się do łez… Gdyby ktoś powiedział mi : streść jak najkrócej książkę, odpowiedziałabym: Apogeum absurdu! Mieszanka iście szatańska!

  • Recenzja - Prowadź swój pług przez kości umarłych
    Utworzono dnia 28.09.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Bohaterka książki, Janina Duszejko – walczy. Dla niej sarna nie jest gorsza od człowieka, ma prawo do życia. Lisy, wilki, niedźwiedzie, cały ten świat, który ją otacza, tworzy przyjazną aurę, nie zagrażającą w niczym człowiekowi. Niestety, na tym przyjaznym świecie żyją również myśliwi.

  • Recenzja - Szepty lasu
    Utworzono dnia 30.08.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Bardzo dobrze napisana książka! Motywem przewodnim, jest odwieczna walka dobrego ze złem. Książka o żywej, chwilami tragicznej akcji, nie nadająca się według mnie na gwarną plażę, czy jakieś większe skupiska ludzi. Najlepiej, czytać ją na odludziu, w samotności, bez konieczności odrywania się od tekstu, bo lektura wciąga.

  • Recenzja - Patyk
    Utworzono dnia 17.08.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Świetna proza ! Tematyka bardzo na czasie : przemoc w rodzinie ! Tyle się o tym ostatnio mówi. I co ? I nic. No, może prawie nic. Bulwersujący jest stosunek najwyższych władz do tego problemu: obojętność, przyzwolenie, przystrojone tzw. tradycją, modelem katolickiej rodziny, w której rządzi, a jakże : ON – Pan i Władca! On decyduje , o wszystkim . Jak, kiedy i gdzie. A jak nie ?

  • Recenzja - Taka jestem i już
    Utworzono dnia 29.06.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka składa się z trzech części. Część pierwsza , to te najmilsze wspomnienia, z czasów dzieciństwa, młodości i te dalsze, jednym słowem – biografia, napisana i z sentymentem i z dużą dozą krytycyzmu. Pani Magdalena jest tylko o parę lat młodsza ode mnie, żyłyśmy zatem w tych samych czasach, tyle, że ona w dużym Szczecinie, a później w Warszawie, a ja na głuchej prowincji.

  • Recenzja - Ostatnia misja majora Pettigrewa
    Utworzono dnia 29.06.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Ach! Ten humor angielski! Nigdy nie przypuszczałam, że w moim wieku można się popłakać ze śmiechu i to podczas czytania angielskiej powieści. Wprawdzie autorka tejże, od lat mieszka w USA, ale jej specyficzną „angielskością” – przesycona jest książka.

  • Recenzja - Kobiety bez mężczyzn oraz Nieważkość
    Utworzono dnia 26.05.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Postanowiłam zmienić strukturę mojej recenzji. Zwykle, gdy w danym miesiącu dostawałam dwie książki, oddzielnie się do nich odnosiłam. Tym razem połączę moje opinie. Obie lektury są o kobietach i dla kobiet. Tematy są stare jak Świat… I nic, może niewiele z tego wynika. Nasz piękny Świat, jest światem mężczyzn.

  • Recenzja - Euforia
    Utworzono dnia 26.04.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Zapowiedź była zachęcająca: Nowa Gwinea, antropologia, zakręceni badacze, „dzikie”, nieznane plemiona. Na antropologii nie znam się, na geografii nieźle, jednak czas akcji – początek lat trzydziestych dwudziestego wieku, może nie dostarczyć oczekiwanych sensacji. Ta wiedza, może być już nieaktualna, chociaż książkę napisano niedawno. Układ książki, też niebanalny.

  • Recenzja - Ja nie jestem Miriam
    Utworzono dnia 23.03.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Wstrząsająca książka! Każda zresztą lektura ocierająca się o Holocaust, musi być wstrząsająca. „Ludzie, ludziom zgotowali ten los”- to znane hasło . To, co miało miejsce w czasie II wojny, nie powinno się było NIGDY powtórzyć. Czy tak jest? Każdy nowy dzień przynosi informacje o Syrii, Afganistanie, Iraku , o Afryce Środkowej , a „cywilizowany” Świat, jakby tego nie widział …

  • Recenzja - Mam to za sobą
    Utworzono dnia 23.02.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Spodziewałam się, przyznam, czegoś innego. Z pewnością wynurzeń Gwiazdy, już nieco zapomnianej, pragnącej jednak zapisać się nie tylko w pamięci ludzi z tamtych czasów, ale także tym młodym, także tym, którzy dopiero rozpoczynają wędrówkę na tym Świecie. Przyjemna niespodzianka! S.M.L. napisała kapitalną książkę! Dla mnie tym bardziej interesującą, że ja także „mam to już za sobą”…

  • Recenzja - Mam na imię Lucy
    Utworzono dnia 23.02.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Smutna książka! Zdumiewa mnie fakt, że bieda w sensie fizycznym, może doprowadzić do krańcowego zubożenia uczuciowego. Dzieciństwo Lucy, to chyba skrajny przykład, takiego właśnie układu.

  • Recenzja - Król fryzjerów
    Utworzono dnia 17.03.2017, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Światowa kariera Antka z Sieradza na pewno bulwersuje i jak to w życiu, pokazuje, jak często naszym losem kieruje przypadek. Siedemnastolatek praktykuje u fryzjera. Tak naprawdę, przynajmniej na początku nauki zawodu, jest chłopcem do wszystkiego. Uczy się perukarstwa, co później bardzo mu się przyda. Pod nieobecność szefa, fryzuje miejscową damę i o dziwo, dobrze mu to wychodzi.

  • Recenzja - Skoruń
    Utworzono dnia 21.12.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Wraz z grudniową lekturą, moje współklubowiczki i ja, usłyszałyśmy od moderatorki Małgosi, coś, jakby wytłumaczenie, dlaczego ta książka. Już wcześniej rozmawiałyśmy o Macieju Płazie, kiedy jeszcze aspirował do nagrody Nike. Wydawało nam się, że ma tę nagrodę „w kieszeni”. A jednak nie! Wygrała debiutująca poetka, nikomu nieznana. Nie znam się na poezji i nawet nie ciągnie mnie, żeby przeczytać nagrodzony tomik. Natomiast, „Skoruń” – intrygował, przyciągał, prawie natychmiast zaczęłam czytać. Dlaczego? To jasne!

  • Recenzja - Święto nieistotności
    Utworzono dnia 24.11.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Taka sobie książeczka. Trochę rzeczywistości, nieco wydumanych problemów, szczypta humoru. Czytając, mam wrażenie, że Kundera przelewa swe myśli na papier bez żadnego wysiłku, że pisze gdziekolwiek, nawet czekając na tramwaj.

  • Recenzja - Profesor Stoner
    Utworzono dnia 24.11.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Gdy nie znam autora lektury, tytuł także z niczym mi się nie kojarzy, zanim przystąpię do czytania, starannie oglądam okładki, od zewnątrz i od wewnątrz. Tuż nad tytułem książki, jedno krótkie zdanie, zachęcające do czytania. Toma Hanksa - aktora, reżysera, ta książka zafascynowała!

  • Recenzja - Dygot
    Utworzono dnia 25.10.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Mam mieszane uczucia… Z jednej bowiem strony, książka ciekawa, wciągająca, o ludziach z krwi i kości, z drugiej, nieustający smutek, dramat , zło, które dopada przypadkiem. Bardzo młody autor, tym wydaje się dziwniejsze, że nie daje swoim bohaterom szans na coś dobrego, na piękne przeżycia, na radość istnienia.

  • Recenzja - Kobieta metamuzyczna
    Utworzono dnia 25.10.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Nowa lektura nie wzbudziła we mnie szczególnych emocji. Nie przepadam za imprezami estradowymi, a większość śpiewanych obecnie piosenek nie zachwyca mnie ani pod względem melodycznym, ani werbalnym. Nie słucham piosenek wykonywanych na festiwalach, a więc jestem kompletnym ignorantem…. Nie zawsze tak było.

  • Recenzja - Gasnące ognie
    Utworzono dnia 21.09.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Wrześniowa lektura wzbudza mnóstwo kontrowersji, zarówno jeśli chodzi o autora jak i treść. Anonsowana, jako powieść podróżnicza, zawierająca wszakże obfitość wątków historycznych, tych sprzed i po narodzeniu Chrystusa. Liczne cytaty z Biblii , w różnych językach (autor znał biegle siedem), powodują, że czytelnik może poczuć się zagubiony, może czuć się zmęczony obfitością treści.

  • Recenzja - Dobry człowiek
    Utworzono dnia 24.08.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Mam taki zwyczaj, że gdy dostaję do ręki nową książkę i do tego autor nie jest mi znany, obracam ją w rękach, starannie oglądam okładkę i próbuję wyobrazić sobie treść lub ideę lektury. Na okładce para, kobieta i mężczyzna, trzymają się za ręce. No i jeszcze ten jakby podtytuł, /sentencja?/ : „ PRZECZYTAJCIE DOBREGO CZŁOWIEKA I ZNÓW SIĘ ZAKOCHAJCIE!

  • Recenzja - Audrey Hepburn
    Utworzono dnia 24.08.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Ze wzruszeniem trzymałam w ręku tomik, ze zdjęciem na okładce. Moja ukochana aktorka! Miałam 16 lat , kiedy zobaczyłam ją w filmie „Wojna i pokój”. Zakochałam się „od pierwszego wejrzenia” w Audrey i w jej filmowym partnerze, księciu Andrzeju. Bardziej w Audrey.

  • Recenzja - Simona
    Utworzono dnia 27.07.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    To już druga lektura „o Kossakach” w naszym klubie DKK. Pierwsza, poświęcona była Magdalenie, ale tak naprawdę obie książki dotyczą całej rodziny Kossaków. Jedna z pierwszych fotografii pokazuje „Kossakówkę” w obecnym stanie, złym stanie. Aż trudno uwierzyć, że nie ma pieniędzy, aby odrestaurować ten dom, uporządkować ten ogród, bo przecież kolejni jego mieszkańcy zasłużyli się dla polskiej kultury.

  • Recenzja - Spotkanie z Małgorzatą Wardą
    Utworzono dnia 27.07.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Spotkanie odbyło się w czytelni Biblioteki Miejskiej w Sandomierzu. Książki Małgorzaty Wardy są adresowane głównie do młodego i średniego pokolenia, tymczasem w spotkaniu brały udział w większości kobiety starsze. Można sobie zadać pytanie, czy kobiety w tzw. wieku produkcyjnym w ogóle nie czytają, nie czytają Wardy, czy nie mają czasu na udział w tego typu spotkaniach.

  • Recenzja - Idealne matki
    Utworzono dnia 18.05.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Chciałabym wyrazić zachwyt lekturą, napisać coś pozytywnego, ale nie mogę… To nie jest lektura dla mnie! To pierwsza książka tej autorki, która znalazła się w naszym klubie i jeśli mam być szczera, wolałabym, aby więcej ich nie było . Zabrałam się do czytania z zapałem, bo na ogół nobliści byli przeze mnie dobrze oceniani. Być może, ta właśnie książka nie za bardzo się autorce udała, w końcu otrzymała Nobla za „całokształt”, poza tym otrzymała wiele nagród literackich i przetłumaczono ją na wiele języków...

  • Recenzja - Obok Julii
    Utworzono dnia 18.05.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Każda książka przyporządkowana jest do jakiejś kategorii. Obok podziału alfabetycznego /pierwsza litera nazwiska autora/, mamy w bibliotekach działy np. historyczne, obyczajowe, sensacyjne – oddzielnie lektury szkolne i wiele innych . Do jakich zaliczyć „Obok Julii” ? W tej książce jest po trosze wszystkiego. Miejsce akcji, to najpierw tzw. Ziemie Odzyskane, teraz już zupełnie zapomniana nazwa, później Warszawa i mnóstwo jeszcze miejsc w Europie, ale już we wspomnieniach Janka Ruczaja...

  • Recenzja - Spotkanie z Grażyną Jeromin-Gałuszką
    Utworzono dnia 20.04.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Spotkanie zorganizowała Biblioteka Miejska w Sandomierzu. Mój klub dyskusyjny, został zaproszony. Poza członkiniami DKK, było jeszcze kilkanaście „nie zorganizowanych”, panie z biblioteki i JEDEN pan /młody!/. To dość dziwne, bo pani J. – G. pisze książki dla kobiet.

  • Recenzja - Temat na pierwszą stronę
    Utworzono dnia 19.04.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Czytelniku! Jeśli dostaniesz do ręki ostatnią książkę Umberto Eco, zastanów się , czy masz wystarczająco dużo silnej woli, wystarczająco czysty umysł, odpowiedni poziom wiedzy historycznej i filozoficznej. Jeśli tak, przystąp do studiowania. Tak! Studiowania! To nie przypadkowe z mojej strony sformułowanie. W ogóle, książek Eco nie czyta się tak zwyczajnie, jego dzieła studiuje się !

  • Recenzja - Powrót nauczyciela tańca
    Utworzono dnia 21.03.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Zastanawiam się od dawna, dlaczego liczna grupa ludzi, która regularnie czyta, twierdzi, że nie znosi literatury kryminalnej. W tej deklaracji wyczuwam, że część z nich uważa ten rodzaj literatury za mniej wartościowy od innych gatunków, są także tacy, co w domowej ciszy chętnie czytują „kryminałki", ale nie przyznają się do tego publicznie.

  • Recenzja - Zdradzona
    Utworzono dnia 17.02.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Czytam. Nóż się w kieszeni otwiera. Od początku do końca lektury. Dyskryminacja kobiet, to nie nowy problem w czytanych przez nas książkach. Począwszy od pierwszej klubowej książki; „Dziewczyna z perłą”, poprzez „Czas czerwonych gór”, „Przedział dla pań”, „Diego i Frida”, „Kobiety”, „Tancerka Degasa”, „Panna Ferbelin”, „Matka Makryna” i inne, ten wątek powtarza się i nie jest ważne, czy jest to Europa, czy Azja, Ameryka, czy Australia...

  • Recenzja - Nie ma się czego bać
    Utworzono dnia 06.01.2016, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    „Nie wierzę w Boga , ale odczuwam jego brak” – tak rozpoczyna swój zbiór filozoficznych esejów autor. Jest ateistą, o czym wielokrotnie pisze, a jednak? To stwierdzenie nie jest odkrywcze, tak z pewnością twierdzi wielu ateistów, ale także wielu „wierzących”, ma ciągle wątpliwości. Ja, osobiście nie wierzę w bezwarunkową wiarę tych, którzy tak lubią o tym mówić, a znam co najmniej kilka takich osób. Przy każdej okazji o tym prawią, uważają się za boskich oblubieńców, biegają do kościoła i żegnają się przed każdym krzyżem i figurką…

  • Recenzja - Kamienna tratwa
    Utworzono dnia 23.10.2015, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    W kategorii surrealizmu należy czytać „Kamienną tratwę”. Ja tego pierwotnie nie uczyniłam i brnęłam przez treść, nie rozumiejąc, jak tak poważny pisarz jak Saramago, może nam oferować takie bzdury. Mieliśmy już „Malarstwo i kaligrafię”, a ja dodatkowo przeczytałam „Baltazara i Blimundę” oraz „Podróż słonia”. Pomimo, iż we wszystkich podanych pozycjach brak jest dialogów, a zbity druk odstrasza niedowidzących, to treści tych wymienionych lektur jest zrozumiała, chociaż nie można jej zgłębiać bez absolutnego zaangażowania w czytanie...

  • Recenzja - Taksim
    Utworzono dnia 15.09.2015, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Do tej pory , nie przeczytałam ani jednej książki Stasiuka. Z tytułami jego książek spotykałam się np. w krzyżówkach albo też w dyskusjach o książkach w naszym DKK. Byłam ciekawa o czym Stasiuk pisze, kiedy więc dostałam do ręki „Taksim”, nie kryłam zadowolenia. Tytuł książki był dla mnie niezrozumiały, zatem sięgnęłam do Internetu i znalazłam dwie odpowiedzi, obie adekwatne do treści...

  • Recenzja - Wspomnienia brudnego anioła
    Utworzono dnia 14.08.2015, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Z Hennigiem Mankelem zetknęłam się jako czytelniczka literatury kryminalnej. Przeczytałam dostępne w naszej bibliotece pozycje i jak wielu miłośników tego typu książek z sympatią odniosłam się do głównego bohatera – Kurta Wallandera. Nie zaakceptowałam też decyzji autora o przerwaniu cyklu powieści. Cóż ! Siła wyższa! Nie mogę jednak zrozumieć, dlaczego autor zakończył pisanie o ulubionym przez czytelników bohaterze. Zdziwiło mnie zatem, kiedy dostałam w DKK powieść Mankela o zupełnie innej formule...

  • Recenzja - Matka Makryna
    Utworzono dnia 14.08.2015, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Jacek Dehnel, to „stary” znajomy naszego klubu. Najpierw zachwycił nas swoją pierwszą powieścią : „Lala”. Później były ”Balzakiana” i wreszcie spotkanie z autorem, bezpośredni kontakt , który potwierdził tylko naszą fascynację autorem. Przypomnę, że J. D. zaprezentował nam wówczas najnowszą powieść – „Saturn”, tyleż ciekawą co wstrząsającą. Deklamował też swoje wiersze, imponując dykcją i urodą tychże...

  • Recenzja - Rok taty
    Utworzono dnia 11.08.2015, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Książka pięknie napisana, mądra i śmieszna. Wyrażając opinię, że „pięknie napisana", mam na myśli wspaniałą polszczyznę, jaką posługuje się autor. To dla mnie bardzo ważne, nie lubię czytać książek napisanych byle jak a ta lektura, pomimo niezbyt dużej pojemności, jest tak skomponowaną, że uważam ją za małe arcydziełko...

  • Recenzja - Na domiar złego
    Utworzono dnia 11.08.2015, Format: brak danych, Rozmiar: brak danych

    Na pierwszy rzut oka, książka w sam raz dla zapracowanej przed świętami pani domu. Co prawda króciutka recenzja na okładce informuje: „W ciągu jednego dnia życie Florence wywraca się do góry nogami. Jej wspólniczka przejmuje interes, a mąż, od którego oczekiwała wsparcia, oznajmia, że odchodzi, bo zakochał się w mężczyźnie... ."

Wyszukaj w katalogu on-line

 

Kalendarium

Lista wydarzeń w miesiącu Lipiec 2024 Brak wydarzeń w tym miesiącu.

Imieniny